Prawo cytatu – co każdy bloger wiedzieć powinien

prawo-cytatu-dla-blogerówPrawa autorskie w założeniu mają chronić więź twórcy z utworem oraz jego interesy majątkowe. Jednak nie we wszystkich przypadkach autor może dochodzić swoich praw. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduje ograniczenia praw autora, z korzyścią dla użytkowników. Jednym z nich jest tzw. prawo cytatu. By skorzystać z takiej możliwości konieczne jest wypełnienie pewnych warunków. Pomimo, że są one jasno określone w ustawie, w praktyce niejednokrotnie – często nawet nieświadomie – są „omijane”, a przecież ich niewypełnienie jest jednoznaczne z naruszeniem praw autorskich.

Prawo cytatu w blogosferze

W dobie nowych technologii, gdzie każdy tak naprawdę może stać się publicystą, problem z tym jak i co cytować mają osoby prowadzące blogi. Treści znajdujące się na stronach internetowych też przecież mogą (ale nie muszą) zaliczać się do kategorii utworów i korzystać z ochrony przyznanej przez prawo autorskie. Jak więc blogować, aby zapożyczenie nie wkraczało w prawa wyłączne twórcy?

Art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych mówi nam, że: „Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości”.

Czym jest cytat?

Słowo cytat pochodzi z łacińskiego citatio – citare, stanowi wyjątek z obcego tekstu, przytoczony dosłownie, zwykle w cudzysłowie. Ta definicja potoczna wcale nie odbiega daleko od tego, co cytatem można nazwać zgodnie z ustawą, która zakłada kilka przesłanek koniecznych, by skorzystanie z cudzego utworu mieściło się w granicach dozwolonego użytku.

  1. Rozpowszechnienie utworu – Utwór, z którego korzystamy musi zostać rozpowszechniony. Oznacza to, że za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie.
  1. Obowiązek wymienienia imienia i nazwiska twórcy – Konieczność podania źródła inkorporowanego utworu ma charakter bezwzględny. Brak spełnienia tego wymogu naraża nas bowiem na zarzut przywłaszczenia sobie autorstwa cudzego dzieła – a więc plagiat, stanowiący przestępstwo z art. 115 ust 1 pr. aut.
  1. Wyodrębnienie cytatu – Nie jest to przesłanka wymieniona w przepisie, aczkolwiek równie ważna jak podanie autora cytatu, ponieważ korzystając z cudzego utworu musimy zadbać o jego rozpoznawalność. Najczęściej robimy to za pomocą cudzysłowu.
  1. Przytoczenie w niezmienionej formie – Czyli dosłownie. Ingerowanie w dzieło poprzez zmianę cytowanego fragmentu może być potraktowane jako naruszenie dóbr osobistych twórcy. Podobnie będzie w przypadku tendencyjnego wyboru cytatów, przez które u odbiorcy powstać może całkowicie fałszywe wyobrażenie o dziele inkorporowanym.
  1. Cel cytowania – Jak wyraźnie wskazuje nam ustawa, zastosowanie cytatu musi być podyktowane określaną intencją twórcy nowo powstałego utworu. Musi to nastąpić „w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości”.

Co możemy cytować i w jaki sposób

Co do zasady cytować możemy fragmenty każdego utworu, natomiast utwory drobne, dzieła plastyczne i fotograficzne mogą być przytaczane w całości. Przepisy nie określają sztywnej granicy w jakiej pozostawać ma cytat w stosunku do naszego wkładu twórczego w nowe dzieło. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 23 listopada 2004 roku, sygn.. akt. I CK 232/04: „Przytoczenie cudzego utworu nawet w całości jest dozwolone, jeżeli następuje w celu określonym w art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), przy czym przytaczany utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu twórczości własnej, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne dzieło. […] Ze względu na różnorodność stanów faktycznych nie jest możliwe stworzenie ogólnej reguły, określającej proporcje utworu przejmowanego do utworu własnego, w każdym razie jednak, jak przyjmuje się w literaturze przedmiotu, cytat w stosunku do całości musi pełnić rolę podrzędną.”

Cytat czy już plagiat?

Dlaczego rozmiar cytatu jest istotny? Chodzi o to, że granica między utworem samoistnym zawierającym cytat, a opracowaniem, na dokonanie którego wymagana jest już zgoda autora jest bardzo płynna. Stąd też używając cytatów i parafraz w znacznych rozmiarach musimy się liczyć z tym, że w przypadku, gdy nasz wkład twórczy w nowopowstały utwór będzie znikomy, a nie uzyskamy zgody autora na stworzenie opracowania, zostaniemy oskarżeni o plagiat.

Zgodnie z art. 4 pr. aut. nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:

  1. akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
  2. urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
  3. opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
  4. proste informacje prasowe.

Innymi słowy, przytaczanie wskazanych wyżej przedmiotów nie wymaga spełniania rygorów dotyczących prawa cytatu. Nie oznacza to jednak, że możemy to czynić dowolnie, z pominięciem źródła, ponieważ inne regulacje prawne wciąż przewidują odpowiedzialność, chociaż nie z tytułu naruszenia praw autorskich. Mowa tutaj o art. 23 i 24 k.c., czyli o naruszeniu dóbr osobistych oraz ustawie o stopniach naukowych – w przypadku naruszenia dobrych obyczajów naukowych.

 

 

Prawo cytatu – co każdy bloger wiedzieć powinien
5 (100%) oceniono 19 razy